O. Serafin Kaszuba

Był niezmordowanym apostołem bezkresnych obszarów Sowieckiej Rosji. Trwa modlitwa o Jego beatyfikację.

Życie Czcigodnego Sługi Bożego Serafina Kaszuby

Alojzy Kazimierz Kaszuba urodził się we Lwowie, na Zamarstynowie, 17 czerwca 1910 roku. Po maturze wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów. Otrzymał imię zakonne Serafin. Jedenastego marca 1933 r. otrzymał święcenia prezbiteratu. W sierpniu 1939 r. udał się do Lwowa na wakacje, by odwiedzić swą rodzinę, tam też zastał go wybuch II wojny światowej. Widząc potrzeby duszpasterskie kościoła na Wołyniu postanowił oddać się posłudze kapłańskiej na terenach ówczesnego Związku Sowieckiego. Decyzja ta była niezwykle odważna, oznaczała ryzyko utraty wolności, a nawet życia. Pracował w takich miejscowościach jak: Karasin, Ludwipol, Dermanka, Bystrzyca, Horodnica, Medwedowo, Emilczyn, Stara Huta, Krywotynie, Barasze, wymykając się zasadzkom ukraińskich nacjonalistów.

Po wojnie ogłoszono przesiedlenie ludności polskiej z terenów wschodnich. Czcigodny Sługa Boży wysiadł z pociągu repatriacyjnego. Stał się ostatnim proboszczem na Wołyniu. Docierał do wielu miejscowości, m.in.: Dubno, Korzec, Łuck, Ostróg, Sarny, Zdołbunów. W kwietniu 1958 r. został wezwany do urzędu do spraw wyznań w Równem. Urzędnik poinformował go o zakazie wykonywania jakichkolwiek czynności kapłańskich. Wkrótce zamknięto kościoły w okolicznych miejscowościach. Wszystkim pozostałym tam Polakom nakazano repatriację. Próbowano zmusić do tego także naszego Współbrata. On zdecydował jednak, że bez prawa do wykonywania posługi kapłańskiej i stałego zamieszkania rozpocznie apostolat wędrowny. Jego wierni, jak pierwsi chrześcijanie, gromadzili się pod osłoną nocy w domach. Czcigodny Sługa Boży odprawiał im Msze Święte, udzielał sakramentów, nauczał, pocieszał i umacniał w wierze. W kwietniu 1961 pojechał odwiedzić wiernych mieszkających na Krymie. Zamieszkał w miejscowości Aleksandrówka, skąd udał się na krótko do Tainczy (Krasnoarmiejsk) w Kazachstanie. Pod koniec jesieni 1963 roku po raz drugi udał się do Kazachstanu, gdzie postanowił zatrzymać się na dłużej. Ośrodkami jego działalności duszpasterskiej były miasta Szortandy i Celinograd wraz z okolicznymi wioskami. Oprócz Polaków troszczył się także o rodziny niemieckie. Nawiązał kontakt z rodakami zamieszkałymi w Ałma-Acie, Pietropawłowsku, Tomsku, Nowosybirsku, Kańsku, Kokczetawie, Krasnojarsku, Omsku i innych. Nigdy się nie oszczędzał, nie zważał na ciężkie warunki klimatyczne, trudy podróży, słabe zdrowie, zmęczenie, niewyspanie i niedożywienie.

W marcu 1966 r. policja aresztowała Serafina Kaszubę na ulicy w Celinogradzie. Został oskarżony o włóczęgostwo i skazany na pięć lat zesłania. Kara polegała na wywiezieniu go do odległego miejsca, którego nie wolno mu było opuszczać i gdzie przebywał pod stałym nadzorem policji. Tam, w miejscowości Arykty, gorliwy kapłan i kapucyn jednak dalej działał duszpastersko. Mimo że dla niepoznaki oddawał się introligatorce, której nauczył się przed wstąpieniem do Zakonu, jego posługa sprawiła, że został przeniesiony w sierpniu 1966 do sowchozu w Arszatyńsku, odległego od Arykty ok. 350 km. W październiku Serafin Kaszuba napisał list do Przewodniczącego Urzędu do Spraw Wyznań w Moskwie, dzięki któremu 16 listopada 1966, we wspomnienie Matki Boskiej Ostrobramskiej, kapłan odzyskał wolność. Udał się do Celinogradu, spiesząc z pomocą duszpasterską wiernym tam zamieszkałym, a także tym w Szortandach, Tainczy i innych miejscowościach. Dwa dni przed Wigilią Bożego Narodzenia 1966 r. został ponownie aresztowany i skazany na jedenaście lat życia w odosobnieniu, w domu dla inwalidów i nieuleczalnie chorych w miejscowości Mała Timofijewka, odległej o 25 km od Celinogradu. Każdy dzień pobytu na kolejnym skazaniu stawał się dla niego okazją do pomocy duchowej mieszkańcom. Z Małej Timofijewki uciekł w Środę Popielcową, 8 lutego 1967 r. Znajdując się ponownie na wolności, nasz czcigodny Współbrat objął troską duszpasterską wiernych Polaków i Niemców zamieszkałych w Celinogradzie, Szortandach, Tainczy i w okolicznych miejscowościach. 7 sierpnia 1968 r. w Stalowej Woli zmarła siostra Serafina, Maria Kaszuba, z którą był bardzo związany. Niestety do Polski zdołał dotrzeć dopiero po jej pogrzebie, 19 sierpnia 1968 r. Swe pierwsze kroki na ziemi polskiej skierował do Stalowej Woli, aby odwiedzić groby najbliższych: ojca i dwóch sióstr. Potem udał się do Sędziszowa Małopolskiego i do Krakowa, a następnie do Wrocławia, aby spotkać się ze swymi siostrzeńcami. W czasie pobytu we Wrocławiu Serafin poddał się leczeniu gruźlicy płuc w szpitalu przy ul. Grabiszyńskiej. Na terenie szpitala był gorliwym apostołem Ewangelii. Pozostał w Polsce do 13 czerwca 1970. Przez kilka tygodni, w ramach rekonwalescencji, przebywał w kapucyńskim klasztorze w Tenczynie koło Myślenic. Będąc tam, odwiedził też pobliską parafię kapucyńską w Skomielnej Czarnej. Z Kazachstanu docierały do niego kolejne listy i prośby wiernych, aby ich nie opuszczał, bo od dłuższego czasu nie mieli dostępu do innych sakramentów. Na jego powrót liczył jego przyjaciel, ks. Władysław Bukowiński, który odwiedził go wcześniej we wrocławskim szpitalu. 13 czerwca 1970 r. po raz ostatni wyjechał z Polski. Przed udaniem się do Kazachstanu zatrzymał się na krótko we Lwowie, gdzie nawiedził groby swych najbliższych: matki i brata oraz odwiedził znajomych. Udał się też do Równego i Zdołbunowa. Zamieszkał w Celinogradzie i natychmiast przystąpił do pracy duszpasterskiej. Podczas nocnych celebracji udzielał sakramentów, odwiedzał chorych i nauczał. Udał się do dawnej stolicy Kazachstanu, Ałma-Aty, gdzie otrzymał czasowe pozwolenie na działalność religijną. Mimo, iż był śledzony przez władze, nie tracił gorliwości. Okres Bożego Narodzenia, Wielkiego Postu i Wielkanocy poświęcił na odwiedzanie wiernych rozproszonych na Syberii i w innych miejscach. W maju 1974 znalazł się w szpitalu przeciwgruźliczym w Tainczy, lecz gdy tylko poczuł się lepiej, udał się na Wołyń i dalej. Przez Moskwę dotarł do Leningradu, gdzie skorzystał z pomocy lekarskiej. W maju 1976 powrócił do Kazachstanu. Okres Wielkiego Postu i Wielkanocy w 1977 r. przeżył w Kazachstanie, podróżując z miejsca na miejsce z posługą kapłańską. 19 września 1977 roku, po odprawieniu Mszy Świętej w Równem, Sługa Boży postanowił udać się do Lwowa. Wkrótce po przyjęciu na nocleg zmarł, 20 września 1977 roku, około godziny 1.30 w nocy.

Został pochowany na cmentarzu Janowskim we Lwowie. Ekshumacja jego doczesnych szczątków miała miejsce 16 listopada 2010 roku, a następnego dnia umieszczono je w kościele kapucynów w Winnicy na Ukrainie. Papież Franciszek 9 października 2017 r. podpisał dekret o heroiczności jego cnót i tym samym Słudze Bożemu Serafinowi Kaszubie przysługuje odtąd tytuł Venerabilis Dei Servus – Czcigodny Sługa Boży. Aby nastąpiła beatyfikacja, konieczny jest jeszcze cud uzdrowienia, dokonany za jego przyczyną, o co można prosić Pana Boga. Informacje o takim cudzie należy niezwłocznie wysyłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

tekst: br. Krzysztof Niewiadomski OFMCap

 

Będziemy malować nasz kościół. Chcemy, żeby był piękny. 

Koszty tej inwestycji będą bardzo duże.

Dlatego bardzo prosimy o wsparcie.

 

 Chcę przekazać ofiarę

Nasz adres

  • Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego - Bracia Kapucyni
  • ul. Ligonia 2, 41-902 Bytom
  • tel. +48 32 787 75 10
  • e-mail: pks_bytom (at) kuria.gliwice.pl
  • konto parafii: 97 1240 1343 1111 0000 2367 4543

Dziękujemy

  • Za wszelką pomoc duchową i materialną z serca dziękujemy. Codziennie modlimy się za tych, którzy nam dobrze czynią. Ponadto każdy brat kapłan raz w miesiącu sprawuje mszę świętą w intencji dobrodziejów.
    Bóg zapłać Wam za wszelkie dobro!

Modlitwa za dobrodziejów

  • Racz, Panie, nagrodzić życiem wiecznym wszystkich, którzy nam dobrze czynią dla imienia Twego. Amen.
Top
Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Więcej szczegółów…