W drodze do św. Ojca Pio, św. Faustyny i św. Jana Pawła II

W ostatnim dniu roku liturgicznego, w sobotę 26 listopada 2016 roku, wyjechała z naszej parafii autokarowa pielgrzymka do Krakowa. W sumie „uzbierały się” aż 52 osoby pochodzące głównie z naszej bytomskiej parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego, ale nie tylko. Była też niemała grupa spoza parafii, spoza Bytomia, a nawet spoza Górnego Śląska.

Inicjatywa wyjazdu zrodziła się w Grupie Modlitwy św. Ojca Pio. Długo dojrzewała w niej myśl, aby pojechać do Krakowa do Dzieła Pomocy św. Ojca Pio, które od ponad 10-ciu lat aktywnie pomaga ludziom ubogim, głównie bezdomnym w Krakowie, ale nie tylko, ponieważ zaangażowanie Dzieła sięga znacznie dalej, poza granice Krakowa. Myśl o wyjeździe cały czas „podgrzewała” pani Irena Boruszewska – animatorka Grupy Modlitwy.

Tak więc wyjechaliśmy o godz. 7.00 rano. Pogoda tego dnia była trochę mglista, ale po niecałych dwóch godzinach jazdy dotarliśmy na miejsce, gdzie radośnie przywitał nas brat Henryk Cisowski, twórca i dyrektor Dzieła Pomocy św. Ojca Pio w Krakowie. Po porannej podróży dobrze zrobiły nam kawa, herbata i ciastko. Wzmocnieni na ciele mogliśmy z uwagą wysłuchać prawie godzinnej prelekcji br. Henryka, który mówił o początkach Dzieła Pomocy, o obecnym zaangażowaniu, o misji Dzieła Pomocy, o perspektywach na przyszłość. Wszystko bardzo ciekawe. Potem obejrzeliśmy pierwszy budynek Dzieła, usytuowany przy ul. Loretańskiej, na części ogrodu braci kapucynów. Następnie, już z bratem Piotrem Kuczajem, również kapucynem – jednym z pracowników Dzieła – przeszliśmy na ul. Smoleńsk, gdzie znajduje się drugi, nowszy budynek Dzieła Pomocy. Wielkie wrażenie zrobiło na nas to, co zobaczyliśmy. Najpierw zaglądnęliśmy do pomieszczeń w piwnicy, gdzie znajduje się m.in. łaźnia, garderoba i pralnia dla bezdomnych. Potem parter ze stołówką, kuchnią, pomieszczeniami służącymi przyjmowaniu przychodzących osób. Na pierwszym piętrze mogliśmy zobaczyć nowoczesne ambulatorium dla bezdomnych obsługiwane głównie przez Lekarzy Nadziei, organizację pomagającą bezdomnym. Na drugim piętrze zobaczyliśmy pomieszczenia służące aktywizacji zawodowej. W trakcie oglądania słuchaliśmy z wielką uwagą brata Piotra, który nie tylko mówił o tym, na co patrzyliśmy, ale też dawał mnóstwo konkretnych przykładów wziętych ze swoich spotkań z ubogimi, dając przy tym piękne świadectwo swojej wiary, a także ukazując wielkie serce dla tych ostatnich tego świata – najuboższych. Na koniec, w stołówce Dzieła zjedliśmy smaczny obiad. To było bardzo piękne i bardzo wartościowe dla nas przedpołudnie.

Następnie przeszliśmy przez ul. Grodzką pod Wawel, gdzie czekał na nas autobus. Stamtąd pojechaliśmy do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie. Najpierw mieliśmy trochę czasu dla siebie, a o godz. 15.00 zebraliśmy się na modlitwę Koronką do Bożego Miłosierdzia w bazylice. Po Koronce uczestniczyliśmy w Eucharystii, której jakimś cudem przewodniczył brat Jacek Waligóra – opiekun duchowy naszej grupy. Po Mszy św. przeszliśmy na piechotę do Centrum św. Jana Pawła II na Białych Morzach, gdzie cały czas powstaje piękne miejsce kultu naszego wielkiego rodaka. Może nie mieliśmy już tam zbyt wiele czasu, ale udało nam się razem zatrzymać w Kaplicy Kapłańskiej, gdzie znajduje się płyta nagrobna z pierwszego grobu Jana Pawła II z umieszczonymi na nich relikwiami. Tam odmówiliśmy litanię do św. Jana Pawła II zawierzając jego modlitwie nas, naszych bliskich, naszą parafię i cały Kościół. Około 17.00 wyruszyliśmy w stronę Bytomia, aby dotrzeć na miejsce przed 19.00.

To był bardzo piękny dzień, który zapisał się głęboko w naszej świadomości i umocnił nas w przekonaniu, że warto czynić dobro, i że warto wspierać dobre inicjatywy. Zobaczyliśmy na własne oczy konkretne działania, które ratują ludzi w ich skrajnej nędzy i stają się świadectwem miłosierdzia, którego źródłem pozostaje zawsze Bóg, nasz miłosierny Ojciec. Jemu niech Będą dzięki!

Pielgrzym

Dodaj komentarz